Skoro jest zima to dzieci chorują

Bardzo wielu rodziców jest przerażonych, gdy zbliża się sezon jesienno-zimowy. Oznacza to bowiem, że ich dzieci są podwójnie narażone na to, że złapią przeziębienie lub grypę. Zazwyczaj bowiem nie tylko sam fakt ochłodzenia się i wirujących w powietrzu zarazków jest dla nich groźny, ale i wysyłanie ich do przedszkola. Najczęściej bowiem inni rodzice wypuszczają tam swoje chore lub przeziębione dzieci, które zarażają swoich towarzyszy zabaw. Niestety to się powszechnie dzieje w polskich przedszkolach i nikt nie wie, jak nad tym zapanować. Czasem coś, co dla jednego dziecka jest delikatnym przeziębieniem, u innego przeradza się w grypę albo nawet w zapalenie płuc.

Dlatego każdy rodzic powinien być odpowiedzialny i dbać nie tylko o swoje dziecko, ale i o inne. Kiedy więc nasza latorośl choruje nie puszczajmy jej do przedszkola tylko zostawmy w domu. Ona się wyleczy, a i inne dzieci będą bezpieczne. Postarajmy się zrobić wszystko, żeby dziecko całkowicie się wyleczyło. Jeśli ma wysoką gorączkę zróbmy wszystko, żeby ją zbić. Im wyższa gorączka tym dziecko gorzej się czuje. To niezwykle nieprzyjemny stan i niezwykle męczący. Towarzyszy mu światłowstręt i ból głowy. Wysoka gorączka jest także, przede wszystkim, objawem, że coś jest nie tak i nasz organizm bardzo ciężko walczy z chorobą.

Są jednak inne, także nieprzyjemne objawy przeziębienia i grypy takie, jak kaszel czy męczący, ciągnący się minimum tydzień katar. Z nimi także trzeba skutecznie walczyć, za pomocą lekarstw z apteki i babcinych metod.